Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~laCatalana

miłe.


przepraszam, to taka ekspresja była, bo mi się słabo zrobiło, miał być wiersz a nie jakieś mętne zwierzenia, z grubsza o niczym. chyba dlatego nie lubię historii filozofii i filozofii jako takiej, że ludzie rzucają pojęcia nad którymi się ci biedni Kartezjusze męczyli, sobie tak o, od niechcenia i odrobiny refleksji, jakby to były zwykłe słowa ze słownika ("świadomość" mam na myśli).


hell yeah, dokładnie.


imo jedak proza : )
niby wsio rawno, bo dobra, ale.


czea wzdłuuż : )


ostatni dwuwers chyba przekracza moje aktualne możliwości percepcyjne, spróbuję może jeszcze wrócić i się nad nim zastanowić, bo coś mi grubo nie gra.


miłe.


daleko mi do niego jakoś.


litości!


wiem co chcesz powiedziec i w tym kontekscie bardzo mi odpowiada dynamika tego tekstu i plynnosc komunikatu. z drugiej strony jestem uprzedzona do "twych" cial i ciepel, pisanych jezykiem soft porno. sama nie wiem. ciekawe na pewno, jakie jeszcze - trudno mi wyczuc.


tak sobie pomyślałam, że Twoje teksty są jak napoje wyskokowe. człowiek sam nie wie, czy to tak naprawdę dobre czy nie, ale na pewno odczuwa coś w rodzaju euforii, albo przynajmniej jest pod wpływem. jestem pewna, że kościół to potępia ;D


a to jest świetne, takie rodzime!


tkliwy nihilizm czy podstępna seksualność - kręci tak czy tak.


obejrzałam ilustracje do Żeromskiego i nie mogę pojąć po cholerę pokazujesz ludziom ksera, skoro coś tam jednak potrafisz skomponować z sensem.


mię się podoba to, co miałeś w opisie na gadu i finał, ale w środku pieprzenie kotka za pomocą młotka, wiesz o tym.


poprzestawiawszy cyferki.


agata ma rację.


wkuć? co ma kowalstwo do wiatraka? "w niemym stosunku przyobleczonym wilgocią z parujących ust", matkobosko!


byłam, czytałam, co jeszcze mogę powiedzieć?


mhm, mhm. poważna rzecz.


łee, puenta cukierkowa, nawet nie z waty. lepi się do paluchów.


całe nabożeństwo, całe południe. za dużo Ci się naćkało tutaj.




a ładnie jest w ogóle.


łał. ile jeszcze musiałabym próbować, żeby móc z takim dystansem opisać coś, co potrafi zupełnie zbić z nóg.


digart dnia to znaczy że to było na głównej stronie? bardzo dobrze!


najlepsza jest pierwsza kursywa.


© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt